Czy w 2018 r. platformy internetowe czeka rewolucja?

Jak podaje Komisja Europejska, przeprowadzone na jej zlecenie badania wykazały, że 42% średnich i małych przedsiębiorców w UE – sprzedawców, twórców gier czy internetowych biur podróży – używa platform internetowych do sprzedaży swoich towarów i usług. Aż 82% tych przedsiębiorców korzysta z dostępnych na tych platformach mechanizmów wyszukiwania w celu  promowania swojej oferty.

Platformy internetowe są ogromną siłą napędową e-gospodarki, dającą małym i średnim przedsiębiorcom nieograniczony dostęp do milionów potencjalnych klientów. Ich pozycja jako kluczowych pośredników transakcji online ciągle wzrasta. Dostawcy platform internetowych dobrze zdają sobie sprawę z tego faktu i często wykorzystują swoją przewagę w relacjach z przedsiębiorcami (tj. w tzw. relacjach Platform to Business, dalej także P2B), którzy na tych platformach oferują swoje towary i usługi klientom końcowym.

Komisja Europejska zidentyfikowała kilka kluczowych niekorzystnych praktyk w relacjach P2B, do których należą:

  • brak możliwości negocjowania warunków korzystania z platformy, często jednostronnie narzucanych i zmienianych bez uprzedzenia,
  • brak przejrzystych zasad określających sposób funkcjonowania platformy, w szczególności w odniesieniu do mechanizmów wyszukiwania, pozycjonowania i umieszczania reklam,
  • usuwanie przez administratorów produktów i usług, a nawet blokowanie kont bez wcześniejszej notyfikacji i możliwości odwołania się od takiej decyzji,
  • faworyzowanie własnych towarów i usług lub dyskryminowanie sprzedawców,
  • brak możliwości kontaktu z klientem bez pośrednictwa platformy, co uniemożliwia prowadzenie bezpośredniego marketingu oraz ogranicza dostęp do bazy klientów i utrudnia korzystanie z niej,
  • brak lub bezskuteczność istniejących mechanizmów umożliwiających szybkie dochodzenie naruszonych praw. Wprawdzie istnieje możliwość pozwania dostawcy platformy internetowej, który ma siedzibę w UE, jednak w rzeczywistości przedsiębiorcy rzadko decydują się na dochodzenie swoich praw głównie ze względu na pojawiające się elementy prawa obcego (zazwyczaj amerykańskiego).

Komisja Europejska zauważyła, że takie działania dostawców mogą zniechęcać przedsiębiorców do korzystania z platform. To z kolei może uderzać w klientów końcowych, którzy tracą dostęp do oferowanych przez tych przedsiębiorców towarów i usług. Co więcej powyższe praktyki utrudniają stworzenie Jednolitego Rynku Cyfrowego. Istnieje ryzyko, że będzie on ulegał postępującej fragmentaryzacji wskutek przyjmowania przez poszczególne państwa członkowskie różnych schematów zwalczania nieuczciwych praktyk dostawców platform internetowych. W związku z powyższym postanowiono podjąć działania mające na celu przeciwstawienie się tym zjawiskom na szczeblu unijnym. Zgodnie z harmonogramem prac do maja 2018 r. ma powstać nowy projekt regulacji dotyczącej przejrzystości w relacjach P2B. Regulacja ma być częścią pakietu legislacyjnego umożliwiającego utworzenie Jednolitego Rynku Cyfrowego.

Wśród głównych założeń wskazano m.in.: optymalizację potencjału wzrostu i innowacyjności platform dzięki zapewnieniu pewności rozwiązań prawnych dla przedsiębiorców, zmniejszenie kosztów wynikających z dostosowywania platform do funkcjonowania w różnych systemach prawnych oraz uniemożliwienie ex ante nadużywania zależności w relacji P2B.

Powyższe założenia są uszczegóławiane przez Komisję Europejską w ramach różnych inicjatyw, np. warsztatów z interesariuszami. Rozważane są różne modele rozwiązywania sporów w obszarze Platform to Bussiness. Wśród kwestii istotnych znalazły się m.in.: koszty, szybkość i język postępowania zapewniające małym i średnim przedsiębiorcom efektywne korzystanie z nowych mechanizmów, rozróżnienie problemów technicznych i faktycznych, konieczność zapewnienia anonimowości i możliwości dochodzenia roszczeń w postępowaniu zbiorowym oraz równowaga pomiędzy przejrzystością (jawność orzecznictwa) a poufnością, mającą na celu ochronę tajemnicy handlowej.

O ile wprowadzenie nowych regulacji w zakresie P2B może wiązać się z nowymi obowiązkami dostawców platform internetowych, o tyle w założeniu działanie takie ma poprawić stabilność tego rynku oraz pozycję średnich i małych przedsiębiorców. Wiele zależy jednak od ostatecznego kształtu projektowanej regulacji, na który trzeba będzie jeszcze poczekać.

Monika Górska, Monika Dynowska

Poprzedni wpis
Ruszyła rejestracja na Global Legal Hackathon Polska 2018
Następny wpis
Spory inwestycyjne w dobie czwartej rewolucji przemysłowej